09/2013 - WTZ Polkowice BLOG - WTZ Polkowice - Warsztat Terapii Zajęciowej w Polkowicach

SZUKAJ
Idź do spisu treści

Menu główne:

Camp Radków

Opublikowany przez WTZ Polkowice w wyjazd · 24/9/2013 11:04:05

W dniach 16-20.09.2013 r. odbył się wyjazd do Radkowa, w którym wzięło udział 26 uczestników Warsztatu. Pobyt w Ośrodku Wypoczynkowym ,,Camp Radków”, położonym w otulinie Parku Narodowego Gór Stołowych oraz lasów, nad brzegiem Zalewu Radkowskiego kształtował w uczestnikach odpowiedzialność, zaradność i umiejętność współpracy. Udział w różnorodnych zajęciach, często nigdy dotąd nieznanych, dał wiele radości z włożonego wysiłku, pokonywania słabości jak i odkrywania nowych umiejętności i pasji. Pobyt z dala od telewizji, Internetu i gier komputerowych uczył uczestników jak cieszyć i doceniać to, co oferuje nam nasze środowisko naturalne.

Camp Radków, zlokalizowany jest na terenach czystych ekologicznie o dużych walorach naturalnych. Jest idealnym miejscem do nabywania zdrowych nawyków i przyzwyczajania do ruchu na świeżym powietrzu. Bogaty i różnorodny program, nastawiony na twórczość i realizację własnych pomysłów, pozytywnie wpłynął na dalszy proces rehabilitacji. Dostęp do wszystkich obiektów specjalistycznych gwarantował osobom niepełnosprawnym możliwość uczestnictwa w wyjątkowo szerokim wachlarzu różnorodnych zajęć sportowych i artystycznych, wśród których największym zainteresowaniem cieszyło się kajakarstwo, wspinaczka na ściance, fotografika, łucznictwo i zajęcia geologiczne.

Podczas pięciodniowego pobytu zostały zorganizowane trzy wycieczki autokarowe, jedna rowerowa do Wambierzyc oraz jedna piesza do Wodospadu Pośny. Uczestnicy wraz z przewodnikami sudeckimi przeszli kompleks Błędnych Skał oraz zdobyli najwyższy szczyt Gór Stołowych, Szczeliniec Wielki. Odwiedzili Park Dinozaurów w Karłowie. Wzięli udział także w wycieczce do kopali węgla w Nowej Rudzie, gdzie jeździli jedyną w Polsce kolejką podziemną.  




Relacja z biwaku

Opublikowany przez WTZ Polkowice w wyjazd · 6/9/2013 11:37:21
Tags: biwaknamiotognisko

Osoby niepełnosprawne z Warsztatu Terapii Zajęciowej w Polkowicach pod czujnym okiem wojska, policji oraz kadry terapeutycznej spędzając dwa dni na poligonie, poznały prawdziwy smak przygody i ryzyka.

Już pierwszego dnia po przyjeździe na pace wojskowego Stara okazało się, że wyjazd nie jest zwykłą sielanką. W pierwszej kolejności uczestnicy zabrali się do budowy obozowiska. Poza rozstawieniem w pocie czoła namiotów typu NS4 zorganizowali prowizoryczną umywalnię i toaletę. Następnie zebrali drewno i po rozpaleniu ognia zabezpieczyli teren.

Jak przystało na warunki polowe woda do mycia i picia była limitowana. Wysiłek włożony w organizację obozowiska przyniósł ze sobą wyczerpanie organizmów i głód, ale niestety był to dopiero początek niezwykłej przygody. Samo zorganizowanie w wielkim kotle nad ogniskiem pierwszego posiłku, wymagało od osób niepełnosprawnych wiele cierpliwości. Czas oczekiwania na pożywienie przeciągał się w nieskończoność. Każdy był spragniony a do tego jeszcze nękany przez natrętne komary i inne owady.

Kiedy wreszcie wszyscy przystąpili do konsumpcji zapanowała niezwykła cisza. Poza rechotem żab nic więcej słychać nie było. Nikt nawet nie skarżył się na beznadziejny smak
i kompletny brak przypraw. Przyjemność jednak długo trwać nie mogła i nastąpiło wspólne znoszenie z lasu drewna, tak by mogło wystarczyć na całą noc, która zbliżała się małymi krokami.

Wieczorem, poza szkoleniem przeprowadzonym przez policję, wszyscy razem spędzili czas na śpiewach i grach przy ognisku. Przed ciszą nocną ustalone zostały warty i zasady ich pełnienia. Każdy z uczestników poprzez sprawowanie warty był odpowiedzialny w wyznaczonych porach za bezpieczeństwo całego obozu. Kulminacyjny moment nastąpił o godzinie drugiej w nocy, kiedy wszczęto alarm i obowiązkowy apel.  Zmęczeni, wyrwani  ze snu uczestnicy, otrzymali wspólne zadanie zdobycia w lesie pożywienia. Próba charakteru i sił, polegała na przedzieraniu się w środku nocy przez las, szukaniu trasy i wykonywaniu zadań, za które można było odnaleźć sprytnie ukryte pożywienie. Cebula, ziemniaki, jajka, jabłka musiały być jeszcze dostarczone do obozu a trasa była długa i męcząca.

Przedzieranie się przez mokradła, krzaki, rowy, wyzwoliło w osobach niepełnosprawnych walkę o przetrwanie i rywalizację. Ciemność, niskie temperatury i brak snu dodatkowo potęgowały zmęczenie. Na spanie nie było dużo czasu. Zupełnie wyczerpani po zimnej nocy i krótkim śnie uczestnicy dzień rozpoczęli przed wschodem słońca, krótką zaprawą i toaletą poranną. Po otrzymaniu zadań, zbierana była rosa, szorowane piaskiem i gałęźmy w stawie brudne naczynia. Przygotowywano, ze zdobytych w nocy produktów śniadanie, po czym osoby niepełnosprawne wzięły udział w szkoleniach przygotowanych przez żołnierzy zarówno z zakresu pierwszej pomocy jak i terenoznawstwa.

Po złożeniu obozowiska i marszu przez las wszyscy dotarli do miejsca, gdzie czekał wojskowy autobus. Wspólnie dotarli nim do głogowskiej jednostki saperskiej, gdzie był przygotowany pokaz sprzętu wojskowego. A  stamtąd mocno wyczerpani, ale usatysfakcjonowani ze swoich osiągnięć, wrócili do Polkowic.

Spektakularne przedsięwzięcie było dowodem na to, iż osoby niepełnosprawne, zdane wyłącznie na siebie w walce o przetrwanie, potrafią wydobyć z siebie umiejętności na co dzień skrywane. Jak mówi kierownik Warsztatu Edyta Pędzisz : ,,Bezpieczne zachowanie podczas biwakowania” odbyło się dzięki wsparciu lokalnego środowiska a w szczególności Powiatowej Komendy Policji w Polkowicach oraz 4. Głogowskiego Batalionu Inżynieryjnego. Za co serdecznie dziękujemy.




Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego